#AVAMAY2026 - CHALLENGE MAJOWY CZAS ZACZĄĆ!
Witajcie
Moi Kochani!
Na samym wstępie, muszę się Wam do czegoś przyznać, a mianowicie nie wiem jak Wy, ale ja osobiście czuję się trochę dziwnie z tą myślą, że MA choć na chwilę ożywa po przeszło sześciu miesiącach mojej nieobecności tutaj. Wydaje się być to wręcz wiecznością pozostawioną w oczekiwaniu na następne spotkania i posty, ale jednak przerwa jest teraz potrzebna, kiedyś nie wyobrażałam sobie tego, jak mogłabym nie pisać i jednocześnie się uczyć, tak teraz priorytety w moim życiu się ciut pozmieniały, i najpierw sprawy ważne, a potem dopiero przyjemności. Mimo wszystko wydaje mi się, że gdybyśmy porównali mnie z początku mojej drugi na MA, a mnie z teraz zauważylibyśmy parę zmian w zachowaniu, sposobie myślenia i działania. Wiem, że tak naprawdę z dnia na dzień odłożyłam swoją pasję na półkę i pozwoliłam jej samowolnie się kurzyć, nie robiąc z tym nic, by w jakikolwiek sposób spróbować poprowadzić to inaczej. Czy żałuję? Kiedyś bym żałowała i Was za to przepraszała, aczkolwiek teraz nie czuję tej samej presji, co wtedy. Owszem jest trochę głupio, ale nie żałuję podjętych decyzji. Jednakże, jak mogliście się przekonać niejednokrotnie, odeszłam od pisania, ale przeszłam za to do aktywniejszego rysowania, co myślę, niektórych mogło nie tylko trochę przytłoczyć, ale i równie pozytywnie zaskoczyć. Sama muszę przyznać, że nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy względem tej konkretnej pasji, tym bardziej, że wcześniej nie robiłam tego często, raczej traktowałam to jako częste bazgroły z nudów, tak teraz staram się aby każdy mój rysunek opowiadał jakąś historię, a przynajmniej takie komentarze słyszę od innych, że to nie tylko rysunki, ale coś, w czym można dostrzec głębie i jednocześnie wszystko nie dzieje się bez przyczyny, więc jak widzicie jeśli niektórzy myśleli, że pozbyli się mnie z półświatka gry, tylko dlatego, że zaprzestałam póki co pisać, to niestety musze Was zmartwić, nie można się pozbyć mnie tak łatwo, bo jeśli nie w pisaniu, to w rysowaniu aktywnie będę Was drażnić hah (oczywiście żartuje, chociaż…!).
A tak bardziej na poważnie, myślałam sobie ostatnio o tym, aby połączyć jakoś te obie pasje w jednym miejscu, dlatego też możecie spodziewać się, że wkrótce na MA pojawi się odpowiednia ku moim pracom, zwycięstwom oraz nominacjom sekcja, gdzie każdy z Was będzie mógł na bieżąco śledzić moje rysownicze poczynania, i o ile jeśli komukolwiek z Was przypadłaby taka kreska i wykonanie do gustu, to kto wie może i specjalnie dla Was udałoby się coś narysować lub stworzyć. Myślę, że to byłaby fajna inicjatywa, tym bardziej, że mam na swoim koncie parę zrealizowanych zamówień, które też postaram się Wam wpleść. Tak naprawdę mogę przyjąć zamówienie na dosłownie wszystko, może dotyczyć to zarówno samej Awatarii, jak również innych gier, czy bardziej jakiś realnych osób. Chociaż warto tu wspomnieć, że zaawansowaną artystką nie jestem, bo cały czas się uczę, ale czemu, by nie spróbować? No właśnie, to tyle, jeśli chodzi o moje nowe zamiłowanie do rysownictwa, z którym chciałam się z Wami podzielić. I teraz jak tak sobie myślę, o ile jeszcze przed chwilą martwiłam się tym, jak to pociągnąć, by rozmowa się Nam kleiła, tak teraz już się o nic nie martwię, bo mimo wszystko idzie Nam całkiem nieźle.
Nie da się jednakże ukryć tego, że na tym nie koniec,
a mianowicie, myślę, że mogę się Wam też czymś pochwalić, a mianowicie za parę
tygodni Wasza ulubiona i niepowtarzalnie czarująca autorka, będzie bronić swoją
pierwszą pracę dyplomową. Z fanfarami jednak wstrzymajmy się do obronienia jej,
ale tak, tak, podobnie jak Wy, tak i ja się cieszę z takiego obrotu sprawy.
Poniekąd też dlatego moja uwaga skupia się teraz generalnie na uczelni,
ostatnich poprawkach oraz zaliczeniu wszystkich przedmiotów, na jak najlepsze
oceny. W końcu jakby na to nie patrzeć zostało już niedużo, dlatego trzeba się
skupić na tym co ważne, a wierzcie mi projektów i zaliczeń nie brakuje w tym
semestrze, a potem będziemy myśleć co dalej. Tym bardziej, że niejednokrotnie
byłam pytana, o mój powrót do aktywniejszego pisania, więc o ile uda mi się
pozapinać wszystko na uczelni i obrona będzie już za mną, to myślę, że na okres
wakacyjny uda Nam się znów wrócić z paroma ulubionymi przez Was seriami, o tym
jednak nieco bliżej lipca. A póki co musimy zadowolić się tym, że w dniu
dzisiejszym, jak się pewne zdążyliście już domyślić chciałabym nie tylko
przedstawić, ale i zaprosić Was do kolejnej odsłony majówkowego wyzwania, które
wszyscy znamy i uwielbiamy. Mowa tutaj oczywiście o #AVAMAY2026. Myślę, że z
całą pewnością można tu wspomnieć o tym, że jest to jedyna seria na Magicznej
Awatarii, która niezależnie od wszystkiego, pojawia się co roku o tej samej
porze.
UWAGA! Jeśli ktoś z Was poczułby jednak
chęć wzięcia udziału w majówkowym wydarzeniu to pozostawiam Wam poniżej
możliwość kontaktu ze mną, a mianowicie:
KONTAKT
🌼 ADRES E-MAIL:
potterheadawataria@gmail.com
🌼 INSTAGRAM: @alex_awataria
🌼 DISCORD: @alex_awataria
🌼 VKONAKTE: @redakcjamagicznejawatarii
Postaram się, aby wszystkie nadsyłane przez Was prace pojawiły się na Magicznej Awatarii, w odpowiednio przygotowanej sekcji.
A teraz, by już dłużej nie przedłużać, chciałabym móc wreszcie przejść do głównej części dzisiejszego wpisu. Dlatego też rozsiądźcie się wygodnie, by móc zaczytać się w kolejny fascynujący post na MA! Dobrej zabawy, a także samych stylizacji życzę każdemu!
🌼 #AVAMAY2026 🌼
CHALLENGE #AVAMAY2026
1 MAJ - #MASKA
„Ludzie często sądzą, że mogą skryć się za
swymi twarzami, ukształtować je jak maski na kostiumowy bal. Łudzą się, że ich
promienne uśmiechy czy wyniosłe spojrzenia nie zdradzą myśli, które woleliby
zachować dla siebie.”
- Ewa Stachniak
#AVAMAY2026 #AVAMAY #MASKA #challenge #MA #Awataria #1maj





Komentarze
Prześlij komentarz
Każdy wulgarny, obraźliwy bądź niestosowny komentarz będzie natychmiast usuwany. Kultura osobista to podstawa dobrego wychowania :)