The House of the Rising Sun - wszystko, co musicie wiedzieć o wydarzeniu majówkowym 2026!

Witajcie Moi Kochani!

A kuku! Muszę się Wam przyznać do prawdziwie mrocznego sekretu, o którym nie wiem naprawdę i dosłownie nikt i to właśnie Wy za chwilę staniecie się jego nieodzowną częścią. No mówię Wam, nie ma to tamto. Jesteście gotowi? Uszy nadstawione? To słuchajcie, nie śmiałam nawet przypuszczać, że w ciągu tego tygodnia uda mi się wygospodarować trochę wolnego czasu, po to, by móc spędzić z Wami nieco więcej czasu i tym samym wyskrobać dla Was kolejny post! Zaskoczeni? Mam nadzieję, że tak, chociaż jeśli miałabym być szczera, niektórzy mogą poczuć się lekko rozczarowani, bo spodziewali się jakiś pikantniejszych szczegółów, ale jak to mówią jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, moi Kochani, hah. A w tym przypadku, każdemu powinno się to podobać, w końcu dawno już tego nie mieliśmy, więc myślę, że możecie to choć troszkę docenić. Tak, ciut, ciut, ale zawsze!

Niemniej jednak, nie ukrywajmy nadarzyła się okazja, do tego, by móc trochę się odstresować, dlatego też oto i jestem. Co, by jednak nie mówić, wreszcie od dłuższego czasu, była możliwość do tego, aby zrobić sobie trochę wolniejszy okres na uczelni, pominąwszy oczywiście wszystkie projekty, zaliczenia, kolokwia i następującą nieskończoność tego wszystkiego, toteż, dzięki temu człowiek specjalnie się jakoś zbyt nie wysila i nie pojawia fizycznie na uczelni. Jakby nie zrozumcie mnie tutaj źle, gdyby troszkę inaczej to wszystko wyglądało, motywacje też byłyby znacznie większe, ale jak się zapewne domyślacie, Wasza ulubiona autorka wznosi właśnie lekki bunt, oczywiście nie bez powodu, ponieważ przez ostanie 3 lata mojej studenckiej edukacji starałam się pojawiać się na większości zajęć (pomimo tego, że jestem osobą do jezdną, ale tu myślę, że jak większość z Nas!) zarówno tych nieco luźniejszych, jak i tych trudniejszych. Naprawdę robiłam notatki od deski do deski, przykładałam się (i nadal się przykładam, żeby nie było, więc proszę pirszoroczni czerpać z Olci przykład!) i zawsze ogarniałam wszystko na 100%, bo jak wiemy studiuje się dla siebie, a nie dla oceny czy pożal się Boże punktów ECTS (to jest jakiś żart!) i tak dalej, aczkolwiek jak pomimo tego wszystkiego, finalnie zostajecie oceniani tak samo jak osoby, które przez cały semestr się nie pojawiają, i przychodzą tylko na zaliczenia albo nawet i nie (w niektórych przypadkach!), to no trochę czuję się lekką niesprawiedliwość. Porównując siebie z pierwszego roku, a siebie z trzeciego roku, to wierzcie mi niebo, a ziemia hah. Już może nawet nie chodzi o styl podchodzenia do nauki, ale o to, jak człowiek sobie wiele zaczął ułatwiać. Wiecie u mnie działa coś takiego, że mnie nawet jeśli fizycznie nie ma na uczelni, to i tak zawsze wiem co i jak się na niej dzieje, co trzeba ogarniać, co trzeba przygotować, na kiedy i ile, co czasami jest dla mnie abstrakcyjne, ponieważ osoby, które danego dnia były na uczelni pytają mnie o to czy tamto, co z pewnego punktu widzenia powinny mieć o tym jakieś pojęcie. I jakby wiecie, nie chce się przechwalać, bo jakby nie oto chodzi, tym bardziej, że każdy z Nas ma swoją wypracowaną metodę działania, tylko bardziej oto, że niezależnie od poziomu edukacji nierówność społeczna jak była, tak i będzie zawsze.

 Prosty przykład, w tamtym semestrze miałam przedmiot, gdzie opracowywaliśmy grupowo projekt, a chyba wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wygląda tak naprawdę „grupowy” projekt, także niczym innowacyjnym nie będzie to jeśli powiem, że przygotowałam go sama, przy tym jednocześnie dopracowując każdy najdrobniejszy szczegół, tym bardziej, że lubię pisać i do tego nie szczędząc słów (o czym sami zresztą doskonale wiecie!). Zrobiłam wszystko tak jak wymagano, a nawet bardziej i przy ocenie finalnej, ja jako osoba, która ogarniała ten projekt tak naprawdę w pojedynkę od początku do końca dostała niższą ocenę od kogoś, kto jedynie co zrobił w tym projekcie, to się podpisał. Także wiecie, no trochę słaba akcja generalnie, a przecież wszyscy zdajemy sobie również sprawę z tego, że takich sytuacji było znacznie więcej, więc nie ma tu wcale jakiegoś wielkiego zaskoczenia, że teraz po prostu kiedy mogę sobie odpuścić, to to robię (w tym przypadku nie bierzemy przykładu z Olci!) i tak projekty zawsze są wykonane na czas, więc po prostu rzadziej się widzę z niektórymi wykładowcami. Czy jest mi z tym źle? W żadnym wypadku, bo przynajmniej zaoszczędzam nieco spokoju, który jest niczym na wagę złota w ostatnim czasie.

 Bo tak totalnie szczerze, mimo, że nie pojawiam się tak często jak powinnam, to i tak pojawiam się częściej niż niektóre osoby z mojej grupy, więc nie jest jeszcze ze mną tak źle. A jestem przekonana, że nie tylko ja mam takie perypetie, i tu już nawet nie mowa tylko o studiach, ale też i o uczniach czy nawet osobach pracujących. Niesprawiedliwości większe czy mniejsze, zawsze były, są i będą i tego się nie zmieni wiadomo jakby, ale jeśli można sobie pomarudzić, to czemu nie? Ale wiecie co Wam jeszcze powiem, ostatnio to po prostu ludzie powariowali naprawdę jakby, z ręką na sercu już Wam opowiadam co i jak. Tu się dzieją takie abstrakcje, że normalnie do muzeum sztuki nie trzeba chodzić hah.

 W każdym razie, jak już ustaliliśmy robię w swojej grupie za takiego nieco przybranego starostę roku (dosłownie!) i przekazuje grupie wszystkie ważne informacje od wykładowców (a przypominam nie chodzę na zajęcia, hah!), ustalenia względem wszystkich terminów zaliczeń, egzaminów i oddania projektów, jeśli coś się zmienia, to też o tym informuje,  po prostu w skrócie, jeśli coś dzieje się o czym każdy powinien wiedzieć lub wykładowca poprosi, to się o tym pisze, szczególnie kierując do osób, które nie przychodzą, a wierzcie mi, jest to znaczna część grupy – działa to na podobnej zasadzie jak moje udzielanie się na serwerach dotyczących gry i informowanie o nowinkach, eventach itp., więc to sobie wyobraźcie (pozdrowienia dla wszystkich moich wielbicieli!) i przy takich właśnie sytuacjach już naprawdę nie chodzi o nic, nawet o fakt, że dorośli ludzie nie potrafią się w jakikolwiek sposób określi na jakikolwiek temat, tylko no wiecie, ja staram się to wszystko opisywać dla każdego w taki zrozumiały myślę sposób, czasem jak dla dzieci, robię krótkie poradniki, co gdzie szukać, bo wiem, że niektórzy mogą mieć z tym problem, to często spotykam się z takimi komentarzami, że za dużo pisze, i ktoś się gubi, lub z pretensją, że ogarniam ważne kwestie za wszystkich, wiecie mogłabym to olewać tak jak reszta osób, zgadza się nikt mnie oto nie prosi, robię to z własnej woli, tylko że no kurczę, nie wiem, może ja oczekuje czasem za wiele od ludzi, ale jakoś wydaje mi się, że całkiem w porządku reakcją byłaby minimalna wdzięczność. ale jak wszyscy wiemy dasz komuś palec, to chcą całą rękę.

 Jakby też była kiedyś taka sytuacja odnośnie harmonogramu, opracowałam sobie taki plan, co kiedy i na kiedy jest do zaliczenia, oddania i ogólnie, i podzieliłam się Nim z grupą, jako dobra koleżanka, i każdy przyjął tą formę dobrze, więc co semestr ją praktykowałam, i był jakiś taki okres, że nie miałam czasu, do tego przysiąść i opisać wszystko i nagle każdy do mnie z pretensją, że dlaczego to nie jest już zrobione, bo oni potrzebują. Także no sami widzicie, takich sytuacji jest na pęczki. Inna też sytuacja też wydaje się być dosyć śmieszna, ale jednak miała miejsce, jak wiemy za kilka tygodni, o ile wszystko pójdzie dobrze (staram się nie zakładać inaczej!) będę bronić swoją pracę licencjacką, z czym wiąże się jeszcze parę istotnych zdarzeń – wrzucenie do programu antyplagiatowego (wciąż przeraża!), ostatnie poprawki i przygotowywanie do tego nieuchronnie zbliżającego się dnia, niemniej jednak jestem jedną z pierwszych osób, które teoretycznie i praktycznie pracę mają już skończoną, zostało mi tylko opracowanie streszczenia, ale to już jest naprawdę finisz, i jakby od początku moja promotorka, była zaoferowana, tym jak ta praca wygląda, jak jest dopracowana i ogólnie napisana, i za każdym możliwym razem o tym mówiła, a jak się domyślamy, nie każdy przychylnie był ku temu nastawiony, ale to wiecie każdy pisze w swoim tempie i praca każdego pewnie jest równie dobra, tylko pod innymi walorami tematycznymi (nie negujemy!). I jakby wszystko w porządku, nic zdrożnego naprawdę, tylko w momencie, kiedy grupa dowiedziała się, że mam już skończoną pracę, to uwaga, tu będzie zabawny plot twist, przestali się do mnie odzywać, a jak już zaczęli, to rzucano kąśliwe uwagi. Nie, ale serio, tak było. I powiedźcie mi, jak tu nie uwielbiać ludzi? No nie da się, to jest całodobowy cyrk na kółkach, z pewnością Wam gwarantuje, że w cyrku po tych studiach to ja się śmiać już nie będę – to będzie za niski poziom haha.

 A tak zupełnie na poważnie, to Wam powiem, że czasem jest śmiesznie, a czasem po prostu trzeba się przyzwyczaić do otaczających realiów, i iść dalej. A skoro mowa o przechodzeniu do dalszych części, to co powiecie na to, by przekuć słowa w czyny i rzeczywiście przejść nieco dalej. Ja się naprawdę nie zdziwię moi Kochani z tym faktem, że znów za dużo tekstu do czytania, ale spokojnie pocieszę Was, będzie ich jeszcze znacznie więcej hah, także to nawet nie jest minimalny skrawek tego, co dla Was przygotowałam (jedynie, co mogę powiedzieć to bójcie się!). Aczkolwiek, co, by nie mówić jakby nie patrzeć, lata świetlne się nie widziałam z Wami, więc wypadałoby choć trochę nadrobić straconego czasu, a z kim, jak z kim, ale z Wami najlepiej się rozmawia! I miejmy nadzieję, że takich okazji będzie znacznie więcej! A teraz, by już naprawdę nie przedłużać tego i tak nieco przydługiego wstępu, chciałabym zaprosić Was do dalszej części dzisiejszego wpisu, w którym postaram się nie tylko pokrótce, ale i też szczegółowo opowiedzieć Wam o trwającym wydarzeniu promocyjnym, jakie zagościło na grze w poniedziałkowe popołudnie z powodu pysznego Festiwalu Grillowania.

 Jako, że czeka Nas tak jak już wcześniej wspomniałam sporo informacji oraz czynności już teraz polecam Wam w miarę swoich możliwości oto, abyście rozsiadli się wygodnie, by móc tym samym zaczytać się w kolejną magiczną porcję przygotowanego wpisu. Miłego czytania!

 Myślę, że w pewnym stopniu co niektórych z Was mogę tutaj niemało zaskoczyć stwierdzeniem, iż krótka zapowiedź jaka obiegła ostatnio świat gry na temat zbliżającego się wydarzenia promocyjnego nie wywołała wśród graczy tego samego, wręcz namacalnego poruszenia, jakie bywało do tej pory, niejednokrotnie. Chciałoby się tutaj powiedzieć, że wręcz każdy przyjął do wiadomości to, że gra znów odżyje na kilka dni, ale zbytnio nie wyczekując. Być może będzie to śmiały wniosek, aczkolwiek mam jakieś takie nieodparte wrażenie, że odkąd znów się przenieśliśmy ta energia już nie jest taka sama, przede wszystkim my nie jesteśmy już tymi samymi osobami, co kiedyś i prawdopodobnie, przez wszystkie zmiany jakie zaszły do tej pory, wielu osobom po prostu się już nie chce, lub traktują wszystko jak codzienną rutynę. Możecie się ze mną nie zgodzić, aczkolwiek, jakkolwiek na to nie spojrzymy wniosek nasuwa się sam, to już nie jest to samo, co kiedyś. Jakby wiecie, gra oferuje Nam teraz wiele możliwości, ale można zauważyć też wiele ograniczeń, szczególnie dla osób z różnych narodowości, ale to myślę, że temat już na inny dzień i okoliczności. W każdym bądź razie, na zdecydowany atut akcji promocyjnej przemawiał fakt, że tym razem spotkamy się z zupełnie nowym mechanizmem, który bądź co bądź wzbudził nieco ciekawości wśród graczy. Dlatego też zgodnie z nadejściem 4 maja 2026 roku nastąpiło poruszenie, kiedy to na grze zawitały pierwsze prace techniczne, a tuż po godzinie 14:30 czasu moskiewskiego na Awatarii, pojawiło się samo wydarzenie, które przyczyniło się do nie jednej gorączki eventowej (pewne rzeczy się nie zmieniają!), czyż nie moi Kochani?

 Tak też myślałam, niemniej jednak, aby Naszej małej tradycji eventowej stało się zadość, pozwolę sobie jeszcze na krótką chwilę nadmienić, iż dołożę wszelkich starań, aby w dość przejrzysty sposób opowiedzieć Wam o trwającym wydarzeniu. Z tym zastrzeżeniem jednak, że post będzie na bieżąco modernizowany w zależności od dodawanych i aktualizowanych rzeczy. Dlatego też miejcie się na baczności, aby do niego zaglądać, co jakiś czas, tak, aby przez przypadek nic nie umknęło Waszej nieocenionej uwadze. Bo przecież to ostatnie, czego byśmy wszyscy chcieli, nieprawdaż? Hah.

 Zatem moi Kochani, nie pozostał mi nic innego, jak jeszcze raz zaprosić Was do dalszej części dzisiejszego wpisu – bawcie się dobrze!

FESTIWAL GRILLOWANIA 2026

Majówko-majówko, poznaj smakowitego szaszłyka!

 Przyjaciele! Korzystamy dziś z pięknej, wiosennej pogody – słońce świeci, więc rozkładamy namioty na Leśnym Polu Kempingowym, rozpalamy grilla i delektujemy się chwilą.

W grze czeka na Was wyjątkowe, tematyczne wydarzenie! To idealna okazja na to, by się nieco zrelaksować, złowić imponujące okazy ryb, spróbować pysznych szaszłyków oraz zgarnąć atrakcyjne nagrody. Nie przegapcie tej majówkowej przygody!

Akcja promocyjna potrwa do 13 maja 2026 r. do godziny 23:59 czasu moskiewskiego!

 Po tym jak zapoznamy się z krótkim opisem wprowadzającym Nas do prawidłowego celebrowania owego wydarzenia, możemy ze spokojem swojego najgłodniejszego ducha udać się wreszcie na samą grę, aby móc w pełni przyjrzeć się wszystkiemu z bliska, jak również dokonać właściwej oceny. Zapraszam za mną!

Myślę, że już od samego wstępu, mogę spróbować wysnuć dość śmiały wniosek, a mianowicie dla nikogo zaskoczeniem nie powinno być to, jeśli mimo wszystko pozwolę sobie jeszcze na krótką, ale naprawdę krótką chwilę odnieść się do przeprowadzonych zmian na grze dotyczących zaktualizowanego tła rozpoczynającego ładowanie gry, a raczej jego braku. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy zwracają na to uwagę, tło jak tło, liczy się to co w środku, i jakby w pewnym stopniu można się z tym zgodzić, aczkolwiek jeśli do tej pory była możliwość stworzenia pasującego do okoliczności tła, dlaczego więc, by tego nie powtórzyć? No właśnie, tym bardziej, że Festiwal Grillowania zdaje się być równie ważnym wydarzeniem, jak choćby Dzień Śmiechu czy Halloween, więc tym bardziej nie wiem, co tu poszło nie tak. Nie wiem, być może to tylko i wyłącznie moje zdanie, aczkolwiek uważam że, pomimo tego, że nie wpływa to na mechanizm wydarzenia, to okno ładowania również powinno mieć swoją aktualizację, bo wiecie, załóżmy (że nie lubicie dżemu morelowego – kto pamięta, ten pamięta hah!), że na grę wchodzi osoba, która dawno nie była i tak czeka aż załaduje jej się gra, widząc te same powtarzające się tła i tak sobie może pomyśleć, że nic się na tej grze nie dzieje, bo wszystko po staremu czy ja bym wchodziła codziennie czy nie, to jest jak było. I wiecie nie ma tej satysfakcji, że nie było mnie trochę, a tu proszę na dzień dobry jakieś nowe wydarzenie. Mówię o tym szczególnie dlatego, że w ostatnim czasie spotkałam się z wieloma podobnym odczuciami względem gry, więc jak dla mnie nie tylko zachęcałoby coś takiego innych do aktywniejszego wchodzenia, ale też zaakcentowałoby to, że na grze coś faktycznie się pojawia. Pomyślcie sami, co Wy sądzicie, czy aktualizacja tła mogłaby zachęcić innych czy raczej nie robiłoby to nikomu różnicy, dlatego też to czy mam rację czy jej nie mam zostawiam Wam do wolnej oceny. Wiecie, ja jako, że staram się wziąć pod lupę wszystko, co tylko możliwe, to przyznam, że takie małe smaczki są dla mnie naprawdę ważne, dlatego też szkoda, że mamy początek, który jak na razie nie notuje wysoko. Zobaczmy czy z czasem się to jednak zmieni!

 Po tym jak załaduje się Nam wyżej wspomniane tło oraz zamkniemy wszystkie niepotrzebne póki co, okienka typu: gazetka, logowanie czy też codzienna promocja, Naszym oczom ukaże się następująca rameczka:

ŚWIĘTO MAJOWE W AWATARII

Podążając za ciepłymi, majowymi promieniami słońca, sezon grillowy ponownie zawitał do Awatarii! W lokalizacji „Leśny biwak” czeka na Ciebie idealne miejsce do relaksu, gdzie możesz odpocząć, przygotować pyszne szaszłyki oraz spróbować swoich sił w łowieniu ryb. Wpadnij tam i spędź radosne chwile z przyjaciółmi, ciesząc się naturą i dobrą zabawą!

 Pomarańczowa ramka – weź udział!

Stanęliśmy wówczas przed podjęciem decyzji o Naszym udziale w wydarzeniu promocyjnym, decyzja jak powszechnie wiadomo należy do każdego gracza indywidualnie, dlatego też bez większego pośpiechu. Niemniej jednak w momencie, w którym zdecydujemy się podjąć udziału w akcji promocyjnej, musimy mieć na uwadze to, że zostaniemy automatycznie przeniesieni do nowej lokalizacji „Leśny biwak”, która od teraz stanie się Naszym niemal drugim najczęściej odwiedzanym miejscem na grze, bo to właśnie tutaj rozgrywać się będzie całe wydarzenie podobnie jak to było w przypadku Krainy Po Drugiej Stronie Lustra, tegorocznej Maslenicy czy chociażby Prima Aprillis. Myślę, że tego typu miejsca są na zdecydowany plus jeśli chodzi o fabularne wydarzenia na grze, nie tylko przez pryzmat czegoś nowego, ale również tego, że na grze zachodzą naprawdę fajne zmiany. Miejmy zatem nadzieję, że nie rozczarujemy się zbyt szybko – tego się też mocno trzymajmy! A teraz nim na dobre rozpoczniemy eksplorację, pozwólcie, że na sam początek zapoznamy się z jeszcze jedną dosyć istotną ramą, z której dowiemy się już nieco więcej informacji o tymże wydarzeniu. A mianowicie!

ŚWIĘTO MAJOWE W AWATARII

- Wiosna w pełni! Czas ruszyć na łono natury – delektuj się smacznymi przekąskami, przygotuj aromatyczne szaszłyki oraz rozsiądź się wygodnie przy ognisku i podziwiaj piękno leśnego biwaku.

- Przygotuj jak najwięcej szaszłyków! Każdy z nich nagradza Cię węgielkami i zapełnia pasek darów składanych dla duchów ognia, odblokowując kolejne przedmioty. Ulepsz przepustkę standardową do premium, aby uzyskać dostęp do całej specjalnej linii nagród! 

- Ponadto wyrusz na połów łososi, a także zdobywaj nowe składniki, biorąc udział
w zawodach „Ogrodnika”, „Dozorcy” oraz „Kucharza”, bo dzięki nim stworzysz różnorodne przysmaki – dokładnie takie, jakie lubisz!

- Aby uzyskać tytuł „Ducha Żaru” należy zebrać 7500 węgielków.

TO JEST GRILL U GAWRONA – POKRÓTCE O WYDARZENIU

- Za każdy przygotowany na grillu szaszłyk – otrzymasz węgielki. Zbieraj ich jak najwięcej, aby móc otrzymać wszystkie wyjątkowe nagrody.

- Do wyboru czekają aż trzy rodzaje szaszłyków. W warsztacie możesz przygotować surowe szaszłyki warzywne oraz rybne, a jeśli chcesz od razu zabrać się do gotowania – mięsny szaszłyk możesz kupić bezpośrednio w menu grilla!

- Zdobywane węgielki automatycznie wypełniają Twój pasek przepustki, stopniowo odblokowując coraz więcej unikalnych nagród. Marzysz o odświeżeniu swojego wyglądu, unikalnymi przedmiotami? Ulepsz przepustkę, aby móc zdobywać z nią jeszcze więcej nagród!

- Im więcej węgielków zdobędziesz, tym wyżej znajdziesz się w rankingu grillujących, zatem zbieraj ich jak najwięcej i zawalcz o jak najlepsze nagrody:

ZA 1 MIEJSCE W RANKINGU GRILLUJĄCYCH– otrzymujemy: 1000 G oraz specjalny tytuł „Szef Węgli

OD 2 DO 5 MIEJSCA W RANKINGU GRILLUJĄCYCH – otrzymujemy: 800 G oraz specjalny tytuł „Szef Węgli

OD 6 DO 10 MIEJSCA W RANKINGU GRILLUJĄCYCH - otrzymujemy: 700 G oraz specjalny tytuł „Szef Węgli

OD 11 DO 20 MIEJSCA W RANKINGU GRILLUJĄCYCH – otrzymujemy: 350 G oraz specjalny tytuł „Szef Węgli

Po przeczytaniu oraz jednoczesnym zapoznaniu się z kolejną dawką wprowadzających Nas do świetnie zapowiadającego się biwaku informacji, chciałoby się pokusić o jak najprędsze eksplorowanie tego przytulnego leśnego klimatu i myślę, że tak też zrobimy, tyle, że na samym początku wypadałoby przywitać się i nieco porozmawiać z Naszym zaprzyjaźnionym bóstwem – rzecz jasna mowa tutaj o nikim innym, jak o Barbace, który już raz, dzięki Naszej pomocy najadł się do syta, więc warto byłoby sprawić, by i tym razem opuścił Nas w promiennym nastroju, sprowadzając na grę wiele urodzajów. Nie pozwólmy mu zatem już dłużej na Nas czekać!

 Wracając zatem, po tym jak automatycznie zostaniemy przeniesieni do nowododanej lokalizacji „Leśny Biwak” wówczas bez zwłocznie rozpocznie się rozmowa z bóstwem, a mianowicie!

ROZMOWA Z BARBAKĄ – TROPIKAŃSKIM BÓSTWEM

 U-GA! Wzywam Cię na Festiwal Szaszłyków organizowany według tropikańskiego zwyczaju, czyli rytuału dla duchów ognia!
Żółta ramka – dalej

ROZMOWA Z BARBAKĄ – TROPIKAŃSKIM BÓSTWEM

 Widzisz stojące nieopodal mnie trzy grille? Użyj podpałki i przygotuj trzy rodzaje pysznych szaszłyków!
Żółta ramka – dalej

 ROZMOWA Z BARBAKĄ – TROPIKAŃSKIM BÓSTWEM

 Aby przyrządzić surowy rybny szaszłyk, będziesz potrzebować łososia, którego zdobędziesz wędkując na brzegu polany. Natomiast, aby przyrządzić warzywny szaszłyk, będziesz potrzebować zdobyć świeże warzywa, które zdobędziesz wykonując pracę w zawodzie „Ogrodnika” oraz „Kucharza”.
Żółta ramka – dalej

ROZMOWA Z BARBAKĄ – TROPIKAŃSKIM BÓSTWEM

Przyrządzone szaszłyki wrzuć na ruszt i czekaj, aż będą złociście przyrumienione. Za każdy gotowy szaszłyk otrzymasz węgielki potrzebne do odblokowywania linii nagród w przepustce.
Żółta ramka – dalej

ROZMOWA Z BARBAKĄ – TROPIKAŃSKIM BÓSTWEM

Zdobywane węgielki przyczyniają się do wzrostu poziomów przepustki, które z kolei odblokowują limitowane nagrody. Osobiście polecam Ci przedłużyć standardową przepustkę, w przepustkę premium – wówczas pradawne duchy ognia będą dla Ciebie szczególnie hojne!
Żółta ramka – dalej

ROZMOWA Z BARBAKĄ – TROPIKAŃSKIM BÓSTWEM

Chcesz przyśpieszyć okres grillowania? Należy udobruchać pradawne duchy ognia – runami tropikańskimi. Kamienie te, wypadają z chrustu znajdującego się na polanie „Leśnego Biwaku”.
Żółta ramka – dalej

ROZMOWA Z BARBAKĄ – TROPIKAŃSKIM BÓSTWEM

Skoro już wszystko wiadomo! To mogę wreszcie ogłosić, że Festiwal Szaszłyków został oficjalnie otwarty! U-GA! Pobłogosławmy majowe słońce i dobry żar!
Żółta ramka – dziękuję

I tym miłym akcentem kończy się Nasza krótka, ale jednocześnie dość owocna w informacje pogawędka. Trzeba tu przede wszystkim przyznać to, że Barbaka, stał się dosyć pomocnym towarzyszem, który wyjaśnił Nam nie tylko sam mechanizm działania, ale też wskazał, gdzie możemy udać się, by szukać odpowiednich składników, więc to się akurat ceni. Tym bardziej, że na pierwszy rzut oka nie wszystko musi być dla każdego zrozumiałe, a on ułatwił Nam to zrozumienie, więc chylę czoła. Jednakże nie samymi zachwytami nad tropikańskim bóstwem, Festiwal Grillowania żyje, dlatego też myślę (czy ja się powtarzam?), że wreszcie nadszedł ten kluczowy moment, na który wszyscy czekali, a mianowicie ze spokojem na duszy, pozwolę sobie zabrać Was na prawdziwe zwiedzanie leśnej polany, idealnie skąpanej w promieniach słonecznych oraz świetnie nadającej się do hucznego świętowania majówkowego. Następnie przejdę do przybliżenia wszystkim Nam tu obecnym poszczególnych składników oraz walut, jakie obowiązują podczas trwania tegorocznego wydarzenia. Mając tu na myśli nie co inne, jak: dary w postaci grillowanych szaszłyków – przede wszystkim do czego są one Nam potrzebne, jak również gdzie i w jaki sposób możemy je na grze pozyskać. Podobnie zresztą, jak w przypadku węgielków. Zatem, do dzieła!

LEŚNY BIWAK – LOKALIZACJA

Tuż po tym, jak w nowododanej, przytulnej i jednocześnie relaksującej lokalizacji, oficjalnie zostanie rozpoczęty Festiwal Szaszłyków, wówczas mamy możliwość do pójścia na zapowiadany spacer krajoznawczy. Dzięki któremu będziemy mieli możliwość rozeznać się nieco w terenie. A myślę, że na sam początek wypadałoby zwiedzić wszystkie zakamarki leśnej polany, choćby po to, by z kolejnymi etapami, było Nam po prostu łatwiej się odnajdywać na polu biwakowym. Dlatego też, muszę przyznać, że od chwili kiedy po raz pierwszy miałam możliwość zobaczyć w pełni lokalizację „Leśnego Biwaku” doszłam do niezaprzeczalnego wniosku, iż osoby odpowiedzialne za przygotowywanie wydarzeń oraz samo zaplecze graficzne, potrafią stale Nas zaskakiwać. Ja osobiście bym się nie obraziła, gdyby taka lokalizacja została z Nami na znacznie dłużej niżeliby tylko od święta. Kto, by nie chciał posiedzieć na takim molo zamiast stać koło posągu Innocenta Krzewiastego na skwerze? No pewnie żeby każdy chciał, albo przy takim ognisku z przyjaciółmi, czy chociażby oddając się relaksującej pasji, czyli łowienia rybek. Z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że byłoby to miejsce, równie chętnie odwiedzane, jak bar czy chociażby park. To już nie te czasy, gdzie w takich lokalizacjach można było spotkać pojedyncze osoby. Powiem Wam, że czasem jak tak zwiedzam niektóre lokalizacji, to coraz częściej przekonuje się do tego, że więcej graczy woli przebywać w lokalizacjach, które dla Nas mogłyby się wydawać niedorzeczne. Za Naszych czasów ulica i bar robiły swoje, a tutaj i w parku znajdziecie wiele osób, i na skwerze czy chociażby w kanionie, więc naprawdę zmiana otoczenia wychodzi czasem na plus hah. Dlatego też myślę, że gdyby i takowa lokalizacja została z Nami na nieco dłużej, to też mogłaby zrobić na spokojnie furorę wśród graczy, z tego też powodu otwieram petycję (mam nadzieję, że Was na niej zobaczę hah!) odnośnie pozostawienia tej lokalizacji na stałe, tak jak jest w przypadku Ośrodka Narciarskiego, który jest wykorzystywany podczas akcji promocyjnej powiązanej z zimowymi igrzyskami. Da się? Ależ oczywiście, że tak, dlatego i w tej sytuacji powinno się dać, a co! A tak bardziej na poważnie, muszę przyznać tutaj to, że od jakiegoś czasu zauważyłam dosyć fajną zmianę względem samych wydarzeń promocyjnych, być może i Wam rzuciło się w oczy to, że teraz osoby odpowiedzialne za przygotowywanie promocji, stawiają w zupełności na nowe miejsca ich wykonywania, wcześniej mogliśmy liczyć na to tylko i wyłącznie przy promocji Halloweenowej i świątecznej, a teraz i przy Urodzinach Awatarii był nowy ląd do odkrycia, i podczas Maslenicy była nowa kraina, i przy Prima Aprilis była nowa lokalizacja, i teraz przy Majówce mamy do czynienia z czymś nowym, więc jak możemy zaobserwować, widać, że wychodzą naprzeciw temu, o czym tak żwawo niejednokrotnie się mówiło, a mianowicie, że dosyć z powtarzającymi się i już utarcie znanymi schematami. Nie wiem jak dla Was, ale jak dla mnie to całkiem fajna forma, i mam nadzieję, że przy kolejnych wydarzeniach, też spotkamy się  z czymś takim.  Tutaj jeszcze o czym warto wspomnieć, to o ile się nie mylę już od wydarzenia związanego z potocznie nazywaną Naleśnikarnią na grze pojawiła się intuicyjnie ciekawa i zdecydowanie potrzebna aktualizacja dotycząca tego, że możemy tworzyć wydarzenia na nowych mapach eventowych, co myślę dla wielu (i mnie samej) jest wielkim odciążeniem. Nie wiem jak Wam moi Kochani, ale mi do tej pory nie udało się wbić na lokalizację „Leśnego Biwaku”, bo jak tylko wchodzę to mój komputer dostaje paraliżu, gra się zawiesza i nawet jeśli odświeżę i staram się wrócić to nie ma po co, bo proces zaczyna się od nowa, tak duże zaludnienie jest na biwaku. Ledwo się sezon zaczął, a tu już turyści ze wszystkich stron świata się zjechało i nawet nie ma gdzie zaparkować, takie korki, masakra mówię Wam hah. Dlatego też pomysł z wprowadzeniem wydarzeń jest sam w sobie genialny i warty podziwu. Chociaż z drugiej strony wciąż czekamy wytrwale na to, by umożliwiła się szansa stworzenia wydarzenia w kanionie, ale dopiero czegoś takiego możemy się spodziewać przy jakiejś aktualizacji tego miejsca, ale jednak myślę, że dla wielu byłoby to dosyć potrzebne, szczególnie przy rywalizacji, gdzie występuje trudność z szukaniem siebie nawzajem, ale o tym może w rychłej przyszłości sobie jeszcze porozmawiamy. A teraz chciałabym móc, tak jak powiedziałam na początku pokrótce po oprowadzać Was po dostępnych miejscach na biwaku. Dlatego, wycieczko, zapraszam za mną!

LEŚNY BIWAK – WYPOCZYNKOWE MOLO

Naszą wyprawę rozpoczniemy od najbardziej urokliwego moim skromnym zdaniem miejsca na całej leśnej polanie, a mianowicie od wypoczynkowego molo. Jak zdarzyliście zapewne  zauważyć znajdują się tam dwa rozłożone koce, które gwarantują Nam cztery miejsca, na których możemy się wygodnie rozsiąść, po to, by móc podziwiać piękno otaczającej Nas natury. Mimo, że to miejsce, nie wpływa w żaden sposób na mechanizm samego wydarzenia, to i tak ma w sobie to coś, co nadaje tej lokalizacji wyjątkowego wyglądu. Chociaż jak tak sobie teraz myślę, można byłoby to miejsce jeszcze bardziej umilić graczom, poprzez możliwość wejścia do wody, tym bardziej, że jest dosyć sporo miejsca, na to, aby coś takiego zrealizować. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że jeśli ktoś spędza majówkę lub biwakowanie w pobliżu dostępu do wody w ciepłe dni, chciałby móc skorzystać z spędzenia czasu w wodzie. Chodzi mi o taką interakcje, jak na basenie w lokalizacji plaży, gdzie możemy sobie popływać lub podryfować w dmuchańcu. Myślę, że takie urozmaicenie również przyciągnęłoby chętnych, chociażby do wspólnie spędzanego czasu. A Wy co o tym myślicie? Ja na pewno wiem jedno, jedno miejsce z Naszej listy zostało właśnie odhaczone, a to oznacza, że możemy przejść nieco dalej.

LEŚNY BIWAK – NAMIOT

Kolejnym punktem Naszego zwiedzania, nie może być nic innego jak rozstawiony namiot biwakowy, który przyznaję, równie dobrze wypełnia Nam tutaj leśną polanę. Jednakże, o ile wypoczynkowe molo ma w sobie pewien urok, tak o tyle rozbity namiot, trochę wart byłby dopracowania pod pewnymi względami. A mianowicie, myślę, że dość fajnym pomysłem byłaby możliwość potraktowania tego namiotu jak prawowitego łózka, wiecie na tej zasadzie, że mamy możliwość położyć się w śpiworze, który widać przez uchylone drzwi. Myślę, że to, mógłby być miły dodatek. A jeśli ten pomysł odpada, to mam kolejny, który jak śmiem sądzić przywołał, by u nie jednej osoby uśmiech i miłe wspomnienia z dzieciństwa. A mianowicie, jako, że postanowiono na posadzenie drzew tuż obok namiotu, to można byłoby trochę bardziej rozkostrzewić jego gałęzie, na których można byłoby zawiesić huśtawkę z opony. Powiedzcie mi moi Drodzy, czy to totalnie nie daje Wam klimatu grillowania u rodziny, gdzieś w domku letniskowym na wsi? Totalnie tak! Dlatego też myślę, że dość ciekawy pomysł, by wycisnąć z tego miejsca ile się tylko da hah.

LEŚNY BIWAK – BIESIADOWANIE PRZY WSPÓLNYM OGNISKU

Skoro udało się Nam wypocząć nad malowniczym molo i rozbić namiot w cieniu korony drzew, nie pozostało Nam nic innego jak spróbować rozpalić ognisko i przygotować się do wspólnego biesiadowania. I takie też miejsce znajdziemy w sercu Naszej biwakowej lokalizacji. Jak możemy zauważyć każdy skrawek, jest  zachowany w podobnym stylu i barwach, nie są one zbyt wybijające, tak jakby na niebie właśnie pojawił się zachód słońca, który swoimi promieniami tworzy taki klimatyczny i jednocześnie lekko pomarańczowy odcień. Myślę, że podobnie jak w przypadku wcześniejszych miejsc, tak i tutaj można, byłoby jeszcze co nieco udoskonalić. Dajmy chociażby tutaj opartą o krzesełko gitarę, która nie powiecie mi chyba, że nie kojarzy Wam się ze wspólnym ogniskiem i śpiewaniem. No właśnie! A jeśli nie gitarę, to brakuje mi tutaj interakcji podpiekania pianek. I może troszkę wybiegając w przyszłość, myślę, że mogli się pokusić o dodanie tego przysmaku do menu, tym bardziej, że miałoby to swoje fajne odniesienie do lokalizacji, ale o tym nieco później. Sami zresztą zobaczycie, że wkradł się tam mały i myślę troszkę nieprzemyślany chochlik. Tyle jednak, jeśli chodzi o ognisko, bo w chwili kiedy będzie się ono rozpalać, my możemy przejść nieco dalej!

LEŚNY BIWAK – WĘDKOWANIE

A skoro mowa jest o różnych, pysznie wyglądających przysmakach, które nie tylko mogą trafić na ognisko, ale i na ruszt, to myślę, że to odpowiednia pora na to, by spróbować swojego szczęścia i udać się na prawdziwe łowy łososi! Jako, że wędkowanie to dość żmudne zajęcie, a czas oczekiwania jest zależny od wielu czynników, pozwolę sobie zatem w tym czasie oczekiwania przyznać się Wam do pewnej dość śmiałej teorii, jaka prawdopodobnie wydarzyła się tuż za Naszymi plecami. A mianowicie, jak już ostatnio Wam wspomniałam przez ostatnie miesiące nie pisałam postów, ponieważ skupiłam się głównie na uczelni, ale również odkryłam w sobie swoją drugą pasję, którą zaczęłam pielęgnować, mam tu na myśli nieco inne, jak rysowanie. I toteż sprawia, że moje przypuszczenia mogą mieć w tym w pewnym stopniu jakąś słuszność, ponieważ miałam możliwość wziąć kiedyś udział w konkursie przygotowywanym przez jedną z oficjalnych grup, gdzie zadaniem było wymyślić i przedstawić fikcyjny zawód, jaki mógłby pojawić się na grze. I teraz najlepszy plot twist, moi Kochani, ponieważ Wasza ulubiona autorka zamyśliła sobie aby w grze pojawił się zawód – rybaka. Dokładnie czytacie. Taki był mój pomysł, tylko moja koncepcja bardziej opierała się na tym, że będzie możliwość stworzenia trzech różnych wędek, i za ich pomocą łowienie konkretnego gatunku ryb, za niektóre otrzymywałoby się S, a z bardziej unikatowe – typu złota rybka, otrzymywałoby się G. Sami zobaczycie, o ile uda mi się, to do końca tego tygodnia postaram się opracować nową stronę na blogu, gdzie zamieszczę poprzednie prace i te bieżące i wtedy sami się przekonacie, czy przypadkiem nie zaczerpnięto tutaj trochę inspiracji. Wiadomo koncepcja jest nieco inna, ale mimo wszystko, jak tylko pierwszy raz widziałam krótką zapowiedź i już tam było wskazane, że będziemy łowić, to moja pierwsza myśl była powiązana z tym rysunkiem. Ja nie wiem, może sobie dopowiadam, ale jednak coś czuję, że miałam malutki wkład w tym przedsięwzięciu i tego też się trzymajmy hah.

LEŚNY BIWAK – PRZYSMAKI

Jako, że ognisko się Nam równomiernie pali, a rybki powoli przekonują się do zawieszonych przez Nas przynęt, to my możemy ze spokojem na duszy i sercu udać się na krótką przerwę, zajadając się jednocześnie pysznymi smakołykami, jakie oferuje Nam leśne biwakowanie. W końcu, jakby nie było każdemu z Nas przyda się chwila wytchnienia. Sprawdźmy zatem, co pysznego w karcie dziś znajdziemy.  

BIWAKOWE MENU

TALERZ ŚWIEŻYCH WARZYW
ENERGIA. 20 jednostek energii
CENA. 200 S

KWAS
ENERGIA. 35 jednostek energii
CENA. 2 G

SZASZŁYKI
ENERGIA. 80 jednostek energii
CENA. 3 G 

Nie wiem jak Wy moi Kochani, ale ja muszę przyznać, że o ile biwakowe menu nie jest opłacalne pod względem otrzymywanej energii (co nie jest niczym odkrywczym!), tak o tyle jest opłacalne pod względem płatności. I już Wam tłumaczę dlaczego, a mianowicie wróćmy wspomnieniami do zeszłorocznego świętowania urodzin Awatarii, gdzie galaktyczny kamrat - Silver zapewnił Nam koktajle nie z tej ziemi zarówno pod względem ceny, jak i wyglądu. Wówczas za 20 jednostek energii płaciliśmy nie 200 srebra, a 500, podobnie zresztą, jak za 80 jednostek energii płaciliśmy 6 G, a nie tak jak teraz tylko 3. Jak sami widzicie, ceny nie są tu nad wyrost, wręcz przeciwnie są w porządku – stąd też moje małe zaskoczenie, ale i też dostrzegalny plus. Szkoda jednak, że skoro pokuszono się o przystanie w takich doborowych cenach nie przystali też na ujednolicone jednostki energii. Jednak wciąż lepiej opłaca się iść do baru i kupić kawałek brownie i za taką samą cenę otrzymać pełne 100 jednostek wigoru, niż tylko 80, ale jak wiemy to jest wydarzenie, więc musi być nieco inaczej niż przeciętnie. Nie jest źle, bo zawsze mogłoby być gorzej, aczkolwiek tak jak Wam wspominałam przy ognisku, myślę, że wkradł się w tym menu pewien błąd, a przynajmniej w mojej ocenie. Jakby na to nie spojrzeć (znów lekko wybiegając w przyszłość – za co przepraszam!), akcja promocyjna opiera się głównie na przygotowywaniu szaszłyków, a co za tym idzie gotowe przekąski trafiają do Naszego inwentarza, więc sens przygotowywania szaszłyków, a ich kupna mija się lekko z celem zamierzonym, podobnie zresztą jak w przypadku świeżych warzyw, które też zdobywamy, więc gdyby chcieć się opierać na mechanizmie, można, by znaleźć w Nim pewne kruczki. Wydaje mi się, że lepiej byłoby gdyby postawiono tutaj na nowe smakołyki. Ja wiem, że niektórzy z Was, czym nie większość nie zwróciła na to uwagi, aczkolwiek jeśli mamy dokładnie wszystko ocenić, to i na takie szczegóły zwrócić uwagę należy. Chociaż jak teraz sprawdziłam to przygotowywane szaszłyki się jednak nie wliczają do Naszego inwentarza, przeznaczane są wspominanym duchom ognia. A tak na serio to Barbaka pewnie ich zjada, jak nikt nie patrzy hah. Mimo wszystko, i tak jestem za tym, aby w następnym roku pokuszono się o zmianę menu, cenowo może zostać tak jak jest, ale pozycje mogą ulec zmianom jak najbardziej.

LEŚNY BIWAK – BARBAKA & TOTEM DUCHÓW OGNIA

Po tym, jak zregenerujemy siły i najemy się do syta wówczas z nowo doładowaną energią możemy przejść nieco dalej, a mianowicie iść na ponowne spotkanie z Barbaką, aby poznać skrywane tajemnice tropikańskiego totemu duchów ognia. Jak się możecie domyślać, Barbaka nie tylko przybył do Awatarii, aby móc posilić się pysznymi szaszłykami, ale również po to, by być Naszym przewodnikiem i guru jednocześnie. To właśnie on wyznacza Nam losowy przydział misji, które mamy wykonać w przeciągu 8 godzin. Po skończonym czasie, Barbaka znów będzie wyczekiwał kolejnego spotkania, aby móc przydzielić Nam kolejne zadania. Jednakże na tym nie koniec, ponieważ tuż obok lubianego tropikańskiego bóstwa, znajdziemy również przybyły do gry totem pradawnych duchów ognia. To właśnie na Nim głównie opiera się cały mechanizm wydarzenia, chcąc żyć w zgodzie z duchami, musimy składać im owocne ofiary w postaci węgielków, o których opowiem Wam nieco więcej już wkrótce. Generalnie powiem Wam, że tegoroczna majówka podoba mi się zdecydowanie bardziej niż te, w których mieliśmy możliwość brać udział do tej pory. Nie wiem, może mi się tylko wydaje, ale bardziej teraz czuję klimat tego świętowania niż chociażby dwa lata temu. Wszystko jest jakoś tak lepiej zorganizowane, mimo tego, że wszystko wydaje się być żmudne, to jednak, jako gracz czuje się to, że przynajmniej jest co do robienia i jakoś aktywniej mimo wszystko się wchodzi na grę, bo trzeba odpalić zadanie, coś pozbierać, postać przy grillu, cały czas coś w ruchu, a nie na zasadzie a może się zaloguje, a może wejdę, a może jednak nie. Czuć, że jest żywiej. Myślę, że dosyć dobrą robotę robi tutaj też podkład muzyczny, który towarzyszy Nam na Leśnym Biwaku. Jak śmiem przypuszczać większość z Was nie zwraca na to zbyt dużej uwagi, ale jeśli będziecie mieli możliwość to czasem warto włączyć sobie muzykę, która towarzyszy promocyjnym miejscom. To wszystko jakby nie patrzeć tworzy Nam wspólny i ciekawy koncept, warty docenienia pomimo wszystko.

LEŚNY BIWAK – STOISKA GRILLOWE

I tak oto moi Kochani, dotarliśmy do ostatniego punktu wyprawy na Naszej liście. Nim jednak przejdziemy do przyrządzania szaszłyków i jednocześnie zbierania węgielków pozwólcie mi jednak, jeszcze na krótką chwilę zatrzymać się w tym miejscu, by pokrótce opowiedzieć Wam co nieco. A mianowicie, znaleźliśmy się w miejscu, w którym tak naprawdę dzieje się cała magia, a to oznacza, że właśnie tutaj skupia się całe wydarzenie. Czy powinniśmy być zdziwieni? Raczej niekoniecznie, tym bardziej, że niejednokrotnie mówiliśmy już o tym, że wydarzenie promocyjne polega głównie na grillowaniu szaszłyków. Jednakże, im dłużej przyglądam się temu wszystkiemu, tym coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że mogli troszkę inaczej rozwiązać możliwości grillowania, tak naprawdę. Bo jak się okazuje, na każdym grillu, można tylko i wyłącznie położyć po jednym szaszłyku. Co nie ukrywajmy lekko zniechęca do działania. A gdyby tak zrobili coś podobnego, jak na zasadzie Halloween, gdzie ulepszaliśmy magiczny ogród, to było to już coś bardziej motywującego. Zrobiłabym to tak, że im wyższy poziom danego grilla, tym więcej szaszłyków można na Nim położyć i to, by zdecydowanie przyśpieszyło cały proces. A przynajmniej jeszcze bardziej, sprawiłoby, że to wydarzenie było bardziej aktywne. Szkoda, jednak, że nikt nie wpadł na taki pomysł, bo żarty żartami, ale to, by wiele ułatwiło, naprawdę.

Czy pocieszy Was wiadomość o tym, że Nasz spacer dobiega właśnie w tym momencie końca? Myślę, że niektórzy z Was są tym faktem wniebowzięci, tym bardziej, że ile to można spacerować, jak trzeba działać, czyż nie? Tak też sądziłam! Dlatego też, postanowiłam, że należy Was choć troszkę rozruszać, a to oznacza, że możemy przejść nieco dalej. Postaram się teraz przybliżyć Nam wszystkim tu zebranym, to w jaki sposób można wytwarzać szaszłyki, na których opiera się główny mechanizm promocji, a także, w jaki sposób pozyskać poszczególne zasoby, do ich przygotowania. Podobnie zresztą tak jak w przypadku węgielków. Zatem, wycieczko, proszę za mną!

 RYTUAŁ DLA DUCHÓW OGNIA – SZASZŁYKI

Myślę, że na sam początek warto tutaj przypomnieć o tym, że Naszym kluczowym zadaniem podczas trwania tegorocznej akcji promocyjnej jest przyrządzanie i grillowanie szaszłyków, a następnie ich wymiana na węgliki. Warto tutaj też wspomnieć o tym, że grillowanie odbywa się w nowododanej lokalizacji „Leśny Biwak”, gdzie na wyłączność każdy gracz otrzymuje do dyspozycji trzy stanowiska grillowe, na których umieszcza wcześniej przygotowane przekąski w postaci szaszłyka rybnego, szaszłyka mięsnego lub szaszłyka warzywnego. Wszystko tak naprawdę zależy od tego, co jest Nam wygodniej wykonać czy też co szybciej pozwoli Nam zebrać większą ilość węgielków. Musimy tutaj też powiedzieć sobie o tym, że każdy uzyskany węgielek, wliczany jest w panelu przepustek, z każdym kolejnym zdobytym zasobem stopniowo poziom przepustek się podnosi, a my otrzymujemy w zamian unikatowe przedmioty. Sami zresztą zobaczcie!

RUNA TROPIKAŃSKA

Każdy gracz otrzymuje możliwość przyspieszenia okresu grillowania przygotowanego surowego szaszłyka.
WYTWORZENIE RUNY TROPIKAŃSKIEJ: Do wytworzenia runy tropikańskiej będziemy potrzebowali: 4 szt. gliny (można  zdobyć poprzez wykonywanie wszystkich prac w zawodzie „Ogrodnika”), 3 szt. pąki (można  zdobyć poprzez wykonywanie wszystkich prac w zawodzie „Ogrodnika”) oraz 3 szt. kamyki (można zdobyć poprzez zbieranie chrustu w lokalizacji „Leśny Biwak”).

CHRUST: Aby móc zdobyć chrust, wówczas będziemy musieli udać się leśną polanę namiotową, by następnie zebrać pozostawione po całym terenie obozowiska – stosy chrustu. Należy jednak pamiętać, że na jednej planszy może pojawić się maksymalnie cztery takie stosy, które regenerują się po 10 minutach od zebrania.
PRZYŚPIESZENIE: Okres przyśpieszenia grillowania poszczególnych szaszłyków wynosi odpowiednio 30 sekund, 20 sekund oraz 15 sekund.

PODPAŁKA

Każdy gracz, aby móc przygotować surowy szaszłyk do grillowania musi wpierw wyposażyć się w podpałkę.
CENA: Podpałka kosztuje 250 S.
ZDOBYCIE PODPAŁKI: Podpałkę możemy zdobyć również poprzez wykonywanie wszystkich prac w zawodzie „Ogrodnika”, a w tym za podlewanie lub spryskiwanie roślin możemy otrzymać od 1 do 2 podpałek – z niewielką szansą oraz za łapanie motyli i deptanie robaków możemy otrzymać od 2 do 3 podpałek – gwarantowane. Można zdobyć również poprzez wykonywanie wszystkich prac w zawodzie „Dozorcy”, a w tym za sprzątanie śmieci możemy otrzymać od 1 do 3 podpałek – z niewielką szansą. Podpałkę można zdobyć poprzez zbierania chrustu, gdzie możemy otrzymać 1 podpałkę – z niewielką szansą.
PRZYŚPIESZENIE: Okres przyśpieszenia grillowania poszczególnych szaszłyków wynosi odpowiednio 30 sekund, 20 sekund oraz 15 sekund.

SZASZŁYK RYBNY

Każdy gracz otrzymuje na wyłączność jedno miejsce na grillu, gdzie może przygotowywać szaszłyk rybny.
WYTWORZENIE SZASZŁYKA RYBNEGO: Do wytworzenia rybnego szaszłyka będziemy potrzebowali: 10 szt. miłości (można zdobyć poprzez interakcję „pocałuj” lub „obejmij” z innymi graczami), 1 szt. pilności (można  zdobyć poprzez wykonywanie wszystkich prac w zawodzie „Ogrodnika”) oraz 1 szt. łososia (można zdobyć poprzez wędkowanie w lokalizacji „Leśny Biwak”).

WĘDKOWANIE: Aby móc zdobyć łososia będziemy musieli udać się na leśne pole namiotowe, a następnie użyć wędki znajdującej się tuż przy brzegu. Należy pamiętać, że nie każde zarzucenie przynęty może zakończyć się udanym połowem, a to oznacza, że nie raz możemy załapać łososia, innym razem dziurawego buta. Jeśli posiadacie czas i cierpliwość na pewno okażecie się świetnymi rybakami! Każda chęć wędkowania kosztuje Nas  5 jednostek energii.
PRZYGOTOWANIE: Aby móc przygotować szaszłyk rybny do grillowania, uprzednio trzeba wykorzystać 1 podpałkę oraz 10 jednostek energii.
GRILLOWANIE: Okres grillowania szaszłyka rybnego wynosi 60 sekund.
PRZYŚPIESZENIE: Aby skrócić czas oczekiwania na rybnego szaszłyka, wówczas można wykorzystać tropikalną runę, która skróci czas o 30 sekund. Wówczas Nasz szaszłyk będzie grillował się przez 30 sekund.
ILOŚĆ WĘGIELKÓW: Za gotowy szaszłyk rybny otrzymuje się 20 węgielków.

SZASZŁYK MIĘSNY

Każdy gracz otrzymuje na wyłączność jedno miejsce na grillu, gdzie może przygotowywać szaszłyk mięsny.
CENA: Szaszłyk mięsny kosztuje 15 G.
PRZYGOTOWANIE: Aby móc przygotować szaszłyk mięsny do grillowania, uprzednio trzeba wykorzystać 1 podpałkę oraz 10 jednostek energii.
GRILLOWANIE: Okres grillowania szaszłyka mięsnego wynosi 40 sekund.
PRZYŚPIESZENIE: Aby skrócić czas oczekiwania na mięsnego szaszłyka, wówczas można wykorzystać tropikalną runę, która skróci czas o 20 sekund. Wówczas Nasz szaszłyk będzie grillował się przez 20 sekund.
ILOŚĆ WĘGIELKÓW: Za gotowy szaszłyk rybny otrzymuje się 35 węgielków.

SZASZŁYK WARZYWNY

Każdy gracz otrzymuje na wyłączność jedno miejsce na grillu, gdzie może przygotowywać szaszłyk warzywny.
WYTWORZENIE SZASZŁYKA WARZYWNEGO: Do wytworzenia rybnego szaszłyka będziemy potrzebowali: 10 szt. szczęścia (można zdobyć poprzez taniec), 2 szt. kropli wody (można  zdobyć poprzez wykonywanie wszystkich prac w zawodzie „Ogrodnika”) oraz 1 szt. świeżych warzyw (można zdobyć poprzez wykonywanie wszystkich prac w zawodzie „Ogrodnika”, a w tym za podlewanie lub spryskiwanie roślin możemy otrzymać po 1 zasobie – z niewielką szansą oraz za łapanie motyli i deptanie robaków możemy otrzymać od 2 do 3 zasobów - gwarantowane. Można zdobyć również poprzez wykonywanie wszystkich zamówień w zawodzie „Kucharza”, a w tym za przygotowywanie sałatki możemy otrzymać od 1 do 2 zasobów – z niewielką szansą oraz za ukończenie zmiany możemy otrzymać od 1 do 3 zasobów – gwarantowane. Świeże warzywa możemy również otrzymać za wykonywanie misji od Barbaki lub za dodatkową codzienną nagrodę.).
PRZYGOTOWANIE: Aby móc przygotować szaszłyk warzywny do grillowania, uprzednio trzeba wykorzystać 1 podpałkę oraz 10 jednostek energii.
GRILLOWANIE: Okres grillowania szaszłyka rybnego wynosi 30 sekund.
PRZYŚPIESZENIE: Aby skrócić czas oczekiwania na rybnego szaszłyka, wówczas można wykorzystać tropikalną runę, która skróci czas o 15 sekund. Wówczas Nasz szaszłyk będzie grillował się przez 15 sekund.
ILOŚĆ WĘGIELKÓW: Za gotowy szaszłyk rybny otrzymuje się 15 węgielków.

Nie wspomniałam o tym wcześniej, dlatego też myślę, że warto o tym wspomnieć tutaj, a mianowicie będziecie mogli zaobserwować to, że nawet jeśli położyć przygotowane surowe szaszłyki na grillu i pójdziecie w czasie oczekiwania na zmiany, na których zejdzie Wam dłużej niż 30 sekund, wówczas jeśli wrócicie szaszłyk się nie spali, a będzie grzecznie wyczekiwał ściągnięcia z ruszt, co jest na plus akurat. Pamiętacie na pewno wydarzenie Halloweenowe, gdzie Naszym zadaniem było sadzenie roślin w ogrodzie wiedźmy, nie dość, że wrony, przeszkadzały Nam, to dodatkowo rośliny więdły, gdy nie były zebrane na czas, co wszystko jeszcze bardziej komplikowało. Tutaj na szczęście nie spotkamy się z taką sytuacją. 

UWAGA! Moi Drodzy, jako, że wielu z Was niejednokrotnie pytała mnie oto, co moim zdaniem najbardziej jest opłacalne względem zdobywania węglików i tym samym podnoszeniu poziomu satysfakcji wśród pradawnych bóstw ognia, dlatego też postanowiłam podzielić się ze swoim dosyć skromnym zdaniem tutaj, tak aby było ono dostępne dla każdego, komu zależy na tym, aby jak najszybciej ukończyć wydarzenie, zdobywając jednocześnie wszystkie nagrody oraz tytuł. A jak wiemy, wydarzenie kończy się już za 4 dni, dlatego trzeba się nieco pospieszyć, jeśli chce się zebrać wszystko na czas. A więc!

Wbrew wszystkim niezaprzeczalnym pozorom, mogłoby się wydawać, że najbardziej opłacalne będzie grillowanie szaszłyków rybnych, chociażby przez prostotę ich wykonania – jednakże nic bardziej mylnego, ponieważ gra przewidziała dwie alternatywne i dosyć opłacalne możliwości, w postaci szaszłyka mięsnego oraz szaszłyka warzywnego. Zdziwieni? Nie powinniście i już tłumaczę, dlaczego nie. W istocie, aby pozyskać mięsny szaszłyk musimy wydać 15 G, aczkolwiek zważywszy na standardy pojawiających się akcji promocyjnych, taka cena nie jest wygórowana w żaden sposób. Aby nie sięgać zbyt daleko, weźmy sobie na ten przykład akcję promocyjną związana ze Świętem Żartów, gdzie również mieliśmy możliwość dokonania zakupu za G, mowa tutaj oczywiście nie o niczym innym, jak o bilecie do mini-gry. Na pewno pamiętacie, że wówczas jeden bilet kosztował aż 35 G. Gdyby chcieć to przeliczyć na aktualnie trwające wydarzenie, w cenie jednego biletu do mini-gry, posiadamy dwa szaszłyki mięsne i do tego pozostaje Nam 5 G w zapasie. Skoro przy tamtym wydarzeniu przepłacanie za bilety nie stanowiło problemu, tak myślę, że i tutaj ono nie powinno go stwarzać. Ta możliwość jednak tyczy się osób, które nie mają problemu z wydawaniem złotych monet i chcą w ekspresowym tempie ukończyć wydarzenie.

Natomiast, jeśli mowa o osobach, które nie posiadają lub nie chcą wydawać ciężko zdobytych złotych monet, wówczas przygotowano dla takich graczy możliwość na szybsze zdobywanie węgielków. A mianowicie opłacalną opcją będzie przygotowywanie szaszłyków warzywnych, z kilku dobrych i myślę niepodważalnych powodów. Przede wszystkim, do ich wytworzenia będziemy potrzebowali tak jak już wcześniej Wam wspomniałam między innymi świeżych warzyw, które możemy otrzymywać w zawodzie „Ogrodnika” oraz w zawodzie „Kucharza” wykonując określone interakcje, a także podczas wykonywania misji specjalnych czy chociażby z dodatkowych nagród do logowania. Sami widzicie, że zasób ten można pozyskiwać w różnoraki sposób, także nie jest trudno. Ważne jest tu także to, że uśmiechy, które również są potrzebne do wytworzenia szaszłyka warzywnego, można pozyskać w dość prosty sposób, a mianowicie, jeśli posiada się booster na antyenergię, to wystarczy tylko mieć odrobinę wolnego czasu, by potańczyć tak naprawdę. Mam świadomość tego, że zniechęcać Was może to, że szaszłyki warzywne otrzymujemy 15 węgielków, natomiast za szaszłyki rybne jest ich 20. Owszem to może nieco zniechęcać, jednakże jeśli przyjrzymy się temu nieco bliżej wówczas okaże się to, że nie warto oceniać książki po okładce, ponieważ szaszłyki warzywne grillują się przez 30 sekund, a przy zastosowaniu runy, tylko przez 15 sekund, natomiast szaszłyki rybne grillują się przez 60 sekund (więc tu już czas jest nieco wydłużony i nieopłacalny), nawet zastosowanie runy nie jest zbyt pomocne, ponieważ obniża się tylko do 30 sekund. Gdzie w ciągu tych 60 sekund bez zastosowania runy, mamy 30 węglików, dzięki grillowaniu szaszłyka warzywnego. Czas liczy się tak samo, ale wartość otrzymanych węglików się zwiększa, a to oznacza, że jesteśmy o 10 węglików więcej przy przygotowaniu szaszłyka warzywnego. Wypróbujcie, i sami się przekonacie, czy taki sposób Wam przypadkiem nie przyśpiesza całego procesu, a jeśli tak to nie ma za co, moi Kochani – Wasza ulubiona autorka poleca się na przyszłość. 

A teraz  moi Kochani, jako, że wiemy już w jaki sposób przygotowywać, a także grillować szaszłyki, to możemy przejść do tego, jak to wygląda względem węgielków. A mianowicie!

ZDOBYWANIE WĘGIELKÓW

Węgielki są dosyć dobrze znaną Nam walutą, która pojawiła się wraz z tegorocznym wydarzeniem promocyjnym. To właśnie nimi pradawne tropikańskie duchy ognia, przekazują Nam wdzięczność za ofiarowywanie im przysmaków w postaci szaszłyków. Węgielki te nie tylko służą jako podnoszenie poziomu przepustki, ale również są wyznacznikiem do zdobycia niepowtarzalnych nagród w rankingu grillujących! 

DODATKOWE NAGRODY CODZIENNE

Myślę, że tu zaskoczeniem zbyt dużym dla nikogo nie powinno być to, że gra po raz kolejny zdecydowała się przygotować dla Nas niespodziankę w postaci dodatkowych zasobów, jakie możemy otrzymywać tuż przy codziennym logowaniu, co oczywiście wpisywane jest jako plusik dla osób odpowiedzialnych za przygotowywanie wydarzeń promocyjnych. Dlatego też myślę, że warto przez okres trwania akcji, wchodzić do gry na bieżąco, choćby po to, by otrzymywać nie tylko darmowe węgliki, ale również i potrzebne zasoby do warsztatu, a w tym świeże warzywa, łososie czy kamienie, jak również podpałki. Działa to na podobnej zasadzie, tak jak w przypadku innych wydarzeń promocyjnych. Tak też jest i w tym przypadku!

 DARMOWE NAGRODY

DZIEŃ 1. Otrzymujemy 3 szt. podpałek
DZIEŃ 2. Otrzymujemy 3 szt. świeżych warzyw
DZIEŃ 3. Otrzymujemy 3 szt. łososi
DZIEŃ 4. Otrzymujemy 3 szt. kamieni
DZIEŃ 5. Otrzymujemy 25 szt. węgielków
DZIEŃ 6. Otrzymujemy 5 szt. podpałek
DZIEŃ 7. Otrzymujemy 5 szt. świeżych warzyw
DZIEŃ 8. Otrzymujemy 5 szt. łososi
DZIEŃ 9. Otrzymujemy 5 szt. kamieni
DZIEŃ 10. Otrzymujemy 50 szt. węgielków

Oprócz zdobywania węgielków poprzez przygotowywanie i grillowanie szaszłyków oraz otrzymywanie darmowych nagród z codziennego logowania, posiadamy również możliwość wykonywania specjalnie przygotowanych dla Nas dodatkowych zadań, które otrzymujemy od bóstwa – Barbaki. Warto jednak przypomnieć, że zadania te odnawiają się w ciągu ośmiu godzin, od ich rozpoczęcia, dlatego też czas na ich wykonanie jest dość ograniczony, ale też na tyle przewidziany, aby każdy był w stanie je wykonać. Co myślę, jest dosyć dobrym posunięciem, tym bardziej, że już nie pierwszy raz mamy z czymś takim do czynienia, a skoro do tej pory się to sprawdzało, to czemu, by dalej tak nie działać? No właśnie, dlatego też plusik za to.

 PANEL LICZBY WĘGIELKÓW

Aby uzyskać obszerniejszej informacji o swoich składanych darach dla duchów ognia, należy albo wejść na ikonę węgielków, która znajduje się tuż obok poziomu Naszego Awatara, albo udać się do nowododanej lokalizacji „Leśny Biwak” i tak nacisnąć na totem pradawnych bóstw ognia, znajdujący się tuż przy Barbace (odwiedziliśmy ich przy Naszym eksploracyjnym spacerze.).

 Musze jednak przyznać, że podczas trwania tegorocznego wydarzenia majówkowego można odczuć lekki niedosyt spowodowany panelem, w którym mamy możliwość  podglądania ilości zdobytych węgielków i poziomu. Wydaje mi się, że zostaliśmy przyzwyczajeni do innych standardów, a mianowicie do tego, że możemy na bieżąco nie tylko otwierać nowe zadania, ale i sprawdzać w ilu procentach wykonaliśmy, a w ilu nie wykonaliśmy powierzonej misji specjalnej. Dlatego też czuję tu niewykorzystany potencjał, oj nie fajnie, nie fajnie moi Państwo.

POZIOM WĘGIELKÓW

Poziom zadowolenia duchów ognia podnosi się odpowiednio do ilości zbieranych przez Nas węgielków.

POZIOM 1. Wymagane 0 węgielków.
POZIOM 2. Wymagane 200 węgielków.
POZIOM 3. Wymagane 550 węgielków.
POZIOM 4. Wymagane 1250 węgielków.
POZIOM 5. Wymagane 3350 węgielków.
POZIOM 6. Wymagane 4700 węgielków.
POZIOM 7. Wymagane 0 węgielków.
POZIOM 8. Wymagane 0 węgielków.
POZIOM 9. Wymagane 0 węgielków.
POZIOM 10. Wymagane 0 węgielków.

Poziom zdobywanych węgielków nie tylko będzie wymagał od Nas to coraz to cięższej pracy, ale również przyczyni się do odblokowania specjalnej listy nagród.

 LISTA NAGRÓD

DLA PRZEPUSTKI STANDARDOWEJ

POZIOM 1 – odblokowujemy: 1 szt. łososia, 3 szt. świeżych warzyw oraz 500 S

POZIOM 2. – odblokowujemy: koszulkę „Oliwa”, 10 szt. szczęścia oraz booster na darmowe wypożyczenie łyżew

POZIOM 3. – odblokowujemy: 5 szt. łososi, 10 szt. kropli wody oraz 2000 S

POZIOM 4. – odblokowujemy: buty „Oliwa”, 15 szt. miłości oraz 3 szt. żetonów do Koła Fortuny

POZIOM 5. – odblokowujemy: duży plecak turystyczny, 5 szt. tropikalnych run oraz 3 szt. booster kierowcy

POZIOM 6. – odblokowujemy: spodnie „Oliwa”, 15 szt. pąków oraz 3 szt.  boostery na darmową grę w mini-grę „Głodne surykatki

POZIOM 7. – odblokowujemy: 10 szt. łososia, 5 szt. kokardek oraz 7500 S

POZIOM 8. – odblokowujemy: kapelusz „Oliwa”, 8 szt. kawałka żelaza oraz kupon VIP na 15 dni

POZIOM 9. – odblokowujemy: kurtka „Oliwa”, 5 szt. rękojeści szabli oraz naszyjnik z muszli

POZIOM 10. – odblokowujemy: huśtawkę „Leśny Duet”, 3 szt. średniego prezentu stokowego oraz 5 szt. boosterów na antyenergię

DLA PRZEPUSTKI PREMIUM

POZIOM 1 – odblokowujemy: skarpetki „Savannah”, 3 szt. szaszłyków mięsnych oraz 10 szt. podpałek

POZIOM 2. – odblokowujemy: bandana „Savannah”, 5 szt. pędzli oraz 15 G

POZIOM 3. – odblokowujemy: buty „Savannah”, 3 szt. pióra oraz 10 szt. kamieni

POZIOM 4. – odblokowujemy: spodenki „Savannah”, 5 szt. knotów oraz 3 szt. boostera na rzucanie darmowymi tortami

POZIOM 5. – odblokowujemy: torba „Savannah”, 5 szt. szaszłyków mięsnych oraz 35 G

POZIOM 6. – odblokowujemy: 3 szt. małych prezentów stokowych, 10 szt. szczęśliwych monet oraz 20 szt. kamieni

POZIOM 7. – odblokowujemy: kapelusz „Savannah”, 3 szt. pereł oraz 3 szt. boostera na podwójną aktywność

POZIOM 8. – odblokowujemy: kapelusz „Panama”, 10 szt. szaszłyków mięsnych oraz naszyjnik z pereł

POZIOM 9. – odblokowujemy: koszula „Savannah”, kupon VIP na 70 dni oraz 75 G

POZIOM 10. – odblokowujemy: przytulne miejsce na obóz, 3 szt. dużych prezentów stokowych oraz skrzynia z boosterami

Jako, że podczas trwania tegorocznej akcji promocyjnej związanej ze świętowaniem majówki nie mamy dodanego do gry sklepu promocyjnego, pokuszę się o ocenie kolekcji strojów oraz dodatków, jakie możemy otrzymać ze specjalnych linii przepustkowych nagród, a mianowicie!

KOLEKCJA „OLIWA”

Moja opinia: Myślę, że niektórzy z Was mogą się zdziwić, jeśli powiem, że ten strój miał potencjał, ale niestety nie został on wykorzystany w żaden sposób. Mam świadomość tego, że czasami lubię się doczepić do czasem małoistotnych rzeczy czy detali, aczkolwiek tutaj czuję zdecydowane niezrozumienie zamysłu tej koncepcji. Dostajemy w tym stroju jako pierwszą nagrodę w postaci koszulki, która ginie Nam tutaj pod wpływem kolejnej nagrody jaką otrzymujemy w panelu, a mianowicie mowa tutaj o kurtce, którzy przysłania Nam wcześniej otrzymany element garderoby. Rozumiem, że możecie się ze mną nie zgadzać w wielu kwestiach, ale sami spójrzcie, czy w jakikolwiek sposób otrzymany prezent ma swoje przełożenie w pełnym całokształcie kolekcji? No nie wydaje mi się. Ten element się Nam gdzieś zagubił po drodze. Równie dobrze pod tą kurtką może nie znajdować się nic, a nawet jeśli coś, to może być to zwykła lub pierwsza lepsza koszulka jaką mamy w garderobie. Coś tu poszło zdecydowanie nie tak. Jeśli naprawdę chcieli dodać taki zestaw, to mogli pokusić się o zdecydowanie inną kurtkę, może coś bardziej przypominające kamizelkę z zapięciem albo chociaż bezrękawnik i do tego koszulę z takimi rękawami. Coś, co miałoby jakiś większy sens, od tego co otrzymaliśmy tak naprawdę, cokolwiek, albo chociażby jakby zrobili bluzkę z kapturem wtedy miałoby to już coś, co przykuwa Naszą uwagę, a tak to niestety ale jest słabo. I o ile razi mnie posunięcie z tą kurtką, tak o tyle widzę potencjał w tych spodniach, którym niestety brakuje jakiejś fajnej góry i dodatków. Ocena 3/10.

KOLEKCJA „SAVANNAH"

Moja opinia: Mogę śmiało powiedzieć, że o ile poprzednia kolekcja zawodzi mnie na wielu płaszczyznach i elementach, tak ten strój wynagradza to z nawiązką. Najbardziej moją i myślę, że nie tylko moją uwagę przykuwa tutaj niezależnie od działu czy mowa o Paniach czy o Panach – koszulka oraz spodenki/spodnie. Te dwa elementy nie tylko świetnie się razem komponują, ale i równocześnie widać w nich idealne podłoże do tworzenia z ich udziałem innych równie dobrych stylizacji. Czy to samo mogę powiedzieć o dodatkach? Mogłabym, gdyby nie fakt, że mam nieco mieszane uczucia względem nich. Z jednej strony mają w sobie to coś, a z drugiej niekoniecznie. Nie wiem jak Wy moi Kochani, ale ja mam jakieś takie nieodparte wrażenie, że te skarpetki w dziale damskim, wyglądają łudząco podobnie do skarpetek „Konichiwa”, jak i nawet nie bardziej do getrów „Seifuku” – tylko tak, jakby zamieniając im kolory. Chociaż może tylko mi się tak wydaje, ale coś czuje, że jednak mogę mieć w tym trochę racji. Jednakże, jeśli mowa o dole tej kolekcji, to powiedziałabym też, że buty mogłyby być w odcieniu czystej bieli, tym bardziej, że brakuje Nam fajnych sportowych butów w takim kolorze, to tutaj do tej koszulki, fajnie by się wpasował, ale jak to zwykle mówię, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma i na tym powiedzeniu też pozostańmy. Ocena 6/10.  

KAPELUSZ „PANAMA”

Moja opinia: Jako, że to tylko i wyłącznie jeden element akcesoriów nie będę się tutaj zbytnio rozwodzić, bo ile można mówić o kapeluszach. Aczkolwiek im dłużej tak przyglądam się temu nakryciu głowy tym coraz bardziej, zachodzę w głowę, bo znów mam jakieś takie wrażenie, że gdzieś już coś podobnego widziałam na tej grze. I jak tak teraz sobie przejrzałam swoją garderobę, to natchnęłam się na łudząco podobny kapelusz z kolekcji „Rybak”. Co tu dużo będę mówić, czuję lekką frustrację. Jakby cała koncepcja wydarzenia wiadomo, ma swoje plusy i minusy, ale nie róbmy tak, żeby kopiować dane stroje, tylko po to, by pozmieniać im tylko kolory. Jeśli coś takiego ma być na grze, to nie lepiej od razu dać możliwość wyboru kolorowych ubrań i wtedy każdy sobie do woli wybierze, jaki chce otrzymać? Wiecie nie chce się czepiać jakoś bardzo, ale sami spójrzcie, dostajemy takie same ubrania, tylko z dwóch różnych kolekcji. Wolałabym zamiast tego kapelusza dostać jakiś fajny wianek na głowę, albo chociaż inny krój tego kapelusza z jakimś ciekawym dodatkiem – żeby było widać, że jest to jakiś nowy i dotąd niespotykany element stroju, który aż zachęca do tego, by dokonać kupna pakietu premium. A pod tym względem to niestety, póki co słabo, oj słabo. Ocena 3/10.

HUŚTAWKA „LEŚNY DUET” & PRZYTULNE MIEJSCE NA OBÓZ

Moja ocena: Jeśli miałabym być z Wami absolutnie szczera, to pokusiłabym się o stwierdzenie, że o ile kolekcje ubrań nie robią na mnie szczególnego wrażenia, tak o tyle dekoracje nadrabiają te straty. Wiecie, czego jedynie mi tutaj brakuje? A tego moi Kochani, że  nie jest to pełna kolekcja. Gdyby w całości była zachowana w takim klimacie, mogłoby to zrobić furorę w niejednym mieszkaniu. Dlatego też naprawdę żałujmy tego, że finalnie tak się stało, że dostaliśmy tylko dwa ciekawe elementy wystroju. Ja tu się za bardzo nie będę rozwodzić, ponieważ zarówno huśtawka, jak i obóz przykuwają uwagę na nieco dłużej i wyglądają naprawdę fajnie, więc nie widzę sensu doczepiać się tutaj na siłę. Ocena 7/10.

 Jak sami się możecie przekonać moi Kochani, zarówno przygotowywanie szaszłyków, jak również zdobywanie węgielków nie jest wcale tak trudne, jak mogłoby się  początkowo wydawać. Aczkolwiek trzeba przyznać też to, że pomimo wielu ułatwień, akcja promocyjna jest jedną z tych, w których mamy do czynienia z wieloma żmudnymi czynnościami, a przewidziane nagrody, pozostawiają niestety wiele do życzenia. Nie przypominam sobie już od bardzo dawna tak nudnego i kiepskiego wydarzenia. Naprawdę chciałabym móc określić, go inaczej, ale jeśli spojrzymy prawdzie w oczy, to zobaczymy, że oprócz paru elementów i pięknej lokalizacji, nie zdobywamy tu zbyt wiele, na domiar złego, nie ma dostępu do sklepu promocyjnego, nie ma nowej linii Alpak, nie ma czegoś na tyle innowacyjnego, żeby zmotywować graczy do działania. Jest dostatecznie dobrze, ale my potrzebujemy czegoś, co Nas zachwyci, zmęczy i znów pozytywnie zaskoczy. Potrzebujemy nowości, a nie utartych schematów. Być może dlatego właśnie tak niewiele osób jest chętnych do brania udziału w tej akcji, ponieważ nie ma w niej tego czegoś, co jest wśród innych wydarzeń promocyjnych. Jakby na to nie spojrzeć trochę lipa. No, ale trudno, takie eventy też muszą być, po to choćby, żebyśmy przygotowali się na huczne świętowanie urodzin gry, które zbliżają się wielkimi krokami! Nie wiem, jak Wy, ale ja liczę na to, że w tym roku czeka Nas prawdziwa bomba! I tego też się mocno trzymajmy i wyczekujmy! Teraz jedynie co możemy zrobić, to przejść nieco dalej, a mianowicie chciałabym przedstawić Wam oferty specjalne, jakie się przed Nami otwierają! Otwórzcie swoje portfele, będziemy inwestować!

OFERTA SPECJALNA – PRZEPUSTKA PREMIUM

Przepustka Premium zapewnia dostęp do rozszerzonej linii nagród w panelu przepustek. Pośpiesz się, aby skorzystać ze wszystkich jej korzyści!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. Przepustka Premium.

CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 499 T = 24 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych
CENA NA PLATFORMIE PLAY MACHINE. 73 głosy = 25 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

OFERTA SPECJALNA – PAKIET STARTOWY

Skorzystaj z tej niesamowitej oferty, aby zapewnić sobie dobry start! Kup zestaw przydatnych zasobów i otrzymaj ekskluzywne buty!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. 100 węgielków + 30 podpałek + 5 run tropikalnych + buty „Croak

CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 99 T = 5 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych
CENA NA PLATFORMIE PLAY MACHINE. 15 głosów =  5 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

OFERTA SPECJALNA – EKSKLUZYWNY STRÓJ

Skorzystaj z tej niesamowicie świetnej oferty, zanim czas się skończy! Kup ekskluzywny strój „Cloud Camper” i otrzymaj zestaw węgielków w prezencie!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. 450 węgielków + strój „Cloud Camper

CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 459 T = 22 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych
CENA NA PLATFORMIE PLAY MACHINE. 67 głosy = 23 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

KOLEKCJA „CLOUD CAMPER”

Moja opinia: Chciałoby się powiedzieć, że podczas trwania tegorocznej akcji promocyjnej jesteśmy rozpieszczani pod względem nowych kolekcji strojów i tak też możemy powiedzieć, tyle, że nie są to wyróżniające się w tłumie kostiumy. Nie zrozumcie mnie źle, każda z tych kolekcji, ma w sobie to coś, co na pewno przykuwa uwagę i się podoba, ale jest też dużo przestrzeni, która nie zostaje wykorzystana w pełni. Ja naprawdę nie chce wyjść na złośnicę, krytykując wszystko jak leci, ale moje pierwsze skojarzenie z tą kolekcją jest takie, że ten strój wpasowałby się bardziej w tematykę kosmonautyki, niżeliby biwakowania.  Jestem okropna tak wiem, ale lepiej widziałabym jakieś bardziej żywe kolory, poszłabym tu zdecydowanie w żółć, pomarańcz, zieleń. Wiecie coś bardziej wesołego, bo mi tu wygląda to jak na rozpoczęty, ale nieskończony strój, który warty jest jeszcze dopracowania. Naprawdę przykro mi to mówić, ale tak przeciętnie to nie było już od dawna. Ocena 5/10.

OFERTA SPECJALNA – PRZYDATNE ZASOBY

Nie masz czasu czekać, aż Twoje zasoby się uzupełnią? Z tym zestawem dostaniesz przydatne rzeczy już od razu!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. 250 węgielków + 50 podpałek + 20 run tropikalnych

CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 199 T = 10 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych
CENA NA PLATFORMIE PLAY MACHINE. 30 głosów =  10 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

OFERTA SPECJALNA – PRZYDATNE ZASOBY

Nie masz czasu czekać, aż Twoje zasoby się uzupełnią? Z tym zestawem dostaniesz przydatne rzeczy już od teraz!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. 500 węgielków + 150 podpałek + 50 run tropikalnych

CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 399 T = 19 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych
CENA NA PLATFORMIE PLAY MACHINE. 50 głosów =  17 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

OFERTA SPECJALNA – PRZYDATNE ZASOBY

Nie masz czasu czekać, aż Twoje zasoby się uzupełnią? Z tym zestawem dostaniesz przydatne rzeczy już od razu!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. 1000 węgielków + 250 podpałek + 100 run tropikalnych + 50 szaszłyków mięsnych

CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 729 T = 35 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych
CENA NA PLATFORMIE PLAY MACHINE. 107 głosów =  36 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

OFERTA SPECJALNA – PRZYDATNE ZASOBY

Nie masz czasu czekać, aż Twoje zasoby się uzupełnią? Z tym zestawem dostaniesz przydatne rzeczy już od razu!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. 300 węgielków + 75 podpałek + 20 szaszłyków mięsnych
CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 249 T = 12 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

OFERTA SPECJALNA – OGNISTY TOTEM

Skorzystaj z tej niesamowicie świetnej oferty, zanim czas się skończy! Kup unikatowy ognisty totem i otrzymaj dodatkowy zestaw węgielków!
CZAS DO KOŃCA OFERTY. 4 dni
OFERTA. 200 węgielków + ognisty totem

CENA NA PLATFORMIE TORTUGA. 199 T = 10 zł | w zaokrągleniu do pełnych złotych

Tak oto prezentują się wszystkie przygotowane dla graczy - oferty specjalne. Myślę, że Waszą uwagę przykuł na pewno fakt, iż tylko i wyłącznie na platformie Tortugii oprócz podstawowych ofert (dostępnych na obu platformach), dodano również dwie dodatkowe w postaci przydatnych zasobów oraz możliwości zdobycia ognistego totemu. Dosyć zrozumiałe posunięcie, tym bardziej, że jest to unikatowa dekoracja, jednakże czy aż nadto takowa jest? Pozostawiłabym to do dyskusji, tak prawdę powiedziawszy. Widziałabym większy potencjał, gdyby chodziło o kolekcją wyposażenia pełnego pokoju lub jakieś nietuzinkowej kolekcji stroju, a tak to no umówmy się to tylko kolejny totem, nie jest to coś wow, więc jak dla mnie mogłaby być ta oferta dostępna również na platformie Play Machine, ponieważ różnicy wielkiej to nie robi. Niemniej jednak, co trzeba docenić to, przede wszystkim ceny tych ofert. Po raz kolejny spotykamy się z tym, że są one naprawdę korzystne i warte kupna, a przynajmniej jego rozważenia. 

Co, by tu dużo nie mówić moi Kochani, ale jak tak sobie patrzę, to coraz bardziej dociera do mnie to, że właśnie w tym oto momencie będziemy zbliżać się do zakończenia dzisiejszego wpisu. Nim jednak to nastąpi, aby tradycji stała się zadość musimy przeprowadzić sobie podsumowanie całokształtu. Dlatego też, by nie przedłużać, chciałabym zaprosić Was do końcowej części tego postu.

 PRZYPOMINAJKA!

Akcja promocyjna związana z świętowaniem majówki trwa do 13 maja 2026 roku, do godziny 23:59 czasu moskiewskiego!

PODSUMOWANIE 

- Z tegorocznym wydarzeniem promocyjnym, do gry zawitała nie tylko nowa lokalizacja, jaką jest „Leśny Biwak”, ale również i jej tropikańscy towarzysze w postaci pradawnych duchów ogania oraz bożka Barbaki.

- Podczas wzięcia udziału każdy gracz bez wyjątku otrzymał na wyłączność możliwość obsługi trzech grillów, które nie przypalają przysmaków, nawet w momencie, kiedy nie zbierze się ich na czas.

- W nowej lokalizacji znajdziemy: wypoczynkowe molo, rozłożony namiot biwakowy oraz ognisko, przy których możemy sobie usiąść i odpocząć, miejsce do wędkowania, gdzie możemy nie tylko chwycić za wędkę i łowić, ale też odpocząć, stół z przysmaki, gdzie możemy zregenerować swoją energię, kupując biwakowe jedzenie, jak również częstując innych (wystarczy kliknąć na danego Awatara w lokalizacji wydarzenia i nacisnąć „poczęstuj”, a następnie wybrać pozycję z menu). Na leśnej polanie znajdziemy również bożka Barbakę, a z Nim przybyły totem duchów ognia, który w podzięce za zbieranie węglików wręcza Nam unikatowe nagrody, a także stoisko grillowe, gdzie przygotowujemy wspominane wcześniej szaszłyki.

- Podczas trwania akcji promocyjnej Naszym przewodnikiem jest Barbaka, który nie tylko w sposób skrupulatny wyjaśnia mechanizm wydarzenia, ale również przydziela Nam co 8 godzin misję do wykonania, za którą możemy otrzymać potrzebne zasoby.

- Przygotowywanie szaszłyków oferuje wiele opłacalnych możliwości, dzięki czemu każdy gracz znajdzie tu coś odpowiedniego dla siebie. Minusem jednak jest to, że na jedno stoisko grillowe można położyć tylko jednego szaszłyka, co wydłuża cały proces.

- Zdobywanie węglików podobnie jak przygotowywanie szaszłyków oferuje wiele opcji ułatwiających zbieranie, chociażby poprzez grillowane szaszłyki, dodatkowe nagrody codzienne, nagrody z wykonywanych zadań od Barbaki czy też specjalne oferty.

- Do codziennego logowania dodano specjalne majówkowe nagrody, w których można otrzymać przydatne zasoby.

- W grze ponownie zawitał panel przepustek, tyle, że w okrojonej wersji, bez możliwości otwierania nowych zadań oraz podglądania poziomu ich wykonania.

- Asortyment nagród w panelu przepustek, a w tym kolekcji strojów pozostawia za sobą lekki niesmak, odczucie niedopracowania, natomiast pod względem mebli, zachwyca wyglądem. Spotykamy się tutaj ze zrównoważonym podziałem zdania.  

- Oferty specjalne zachwycają swoimi zasobami, i jednocześnie okazjonalnymi cenami, nad którymi kupnem warto się zastanowić.

- Na grze wraz z dodaniem nowego wydarzenia pojawił się też nowy ranking, w którym gracze mogą ze sobą rywalizować pod względem ilości zebranych węgielków, by móc otrzymać unikatowy tytuł i G.

- Brak zaktualizowanego tła rozpoczynającego ładowania się gry na poczet głośno myślącego bożka Barbaki, który uzupełnia Nam powstałe wówczas luki.

- Zmarnowany potencjał w postaci całego mechanizmu wydarzenia.

 Moja ocena 4/10.

 Myślę, że śmiało mogę powiedzieć tu to, że od samego początku nie byłam do końca pewna tego, czego tak naprawdę powinnam się spodziewać po tegorocznym świętowaniu majówkowym. Jednakże, nie sądziłam, że będzie to jedno z najnudniejszych i jednocześnie kiepskich wydarzeń, w jakim miałam możliwość wspólnie z Wami uczestniczyć. Sprowadza się do tego, że jestem nieco zbita z tropu i tak szczerze, nie wiem co powinnam o tym wszystkim myśleć. Co tu poszło, aż tak bardzo nie tak, że dotychczasowy standard wydarzeń spadł tak nisko. Z jednej strony nie mam w żadnym wypadku żadnych pretensji ani do Twórców, ani tym bardziej osób za to odpowiedzialnych, ale z drugiej po prostu się zastanawiam, dlaczego finalnie wyszło tak średnio. Starałam się dostrzec tutaj potencjał, coś czego można byłoby się tu uchwycić, i udawało się przy niektórych rzeczach, ale niestety przeważająca ilość minusów zrobiła swoje. Wiecie, już nie chodzi oto, że mnie może to zniechęcać, ale o znaczną większość społeczności gry.  Jakby fajnie, że na grze coś się dzieje, ale nie jest to koniecznie to,  czego byśmy wszyscy oczekiwali. Jedynym zdecydowanym atutem tego wydarzenia, jak dla mnie jest nowododana lokalizacja „Leśny Biwak”, która jak wspominałam wcześniej mogłaby z Nami zostać na nieco dłużej. A tak to niestety z resztą słabo. Miejmy zatem nadzieję, że przy następnej akcji promocyjnej Twórcy prawdziwie Nas zaskoczą nietuzinkową formą i tym, że będziemy mogli się świetnie bawić. Bardzo mocno się tego trzymajmy, a być może się uda!

 Jako, że ja się zdążyłam już nagadać, to myślę, że to jest odpowiednia chwila, by oddać Wam teraz słuszność i zachęcić Was do dzielenia się swoimi odczuciami względem trwającego wydarzenia uwieczniającego Festiwal Grillowania. Czy według Was taka forma akcji promocyjnej jest w jakiś sposób przyjemna dla oka, ale i w ogólnym rozumieniu dość prosta sama w sobie, czy wolelibyście, żeby w tym roku mechanizm grillowania uległ nieco zmianom i pokuszono się o zupełnie inny sposób na świętowanie majówki? Chyba, że coś zupełnie innego zwróciło Waszą uwagę na tyle, że chcielibyście o tym ze mną podyskutować? Jeśli tak, to zapraszam i jednocześnie wyczekuje Was w sekcji komentarzy – być może wywiążą się między Nami  ciekawe poglądy i doświadczenia względem owego wydarzenia.

Natomiast ja, jak na razie dziękuję Was Wszystkim za poświęcony czas, uwagę i obecność, a przede wszystkim za to, że dotrwaliście ze mną, aż do samiutkiego końca. Miło było mi móc spędzić z Wami ten czas i liczę na to, że wkrótce zobaczymy się znów w kolejnym iście nietuzinkowym poście na Magicznej Awatarii.

 Miłego wieczorku
Alex

Komentarze